Umarł król, niech żyje królowa
- 26 July, 2009 -
- Info -
- Tags :
- 0 Comments
Na kilka tygodni przed koncertem Madonny w Polsce, publikujemy relację z lipcowego występu gwiazdy pop w Paryżu. Król popu umarł. Królowa żyje, i ma się dobrze. Zarabia pieniądze. Właśnie rozpoczęła drugą część trasy koncertowej, dla której pretekstem była wydana ponad rok temu płyta “Hard Candy”. Pretekstem, bo tylko naiwni mogą sądzić, że koncerty promują sprzedaż płyty. W rzeczywistości jest dokładnie na odwrót. W ciągu 10 miesięcy, dwa miliony mieszkańców globu wydało na obejrzenie występu Madonny prawie 300 mln dolarów.
Na żywo w epoce digitalu
W ciągu ostatnich kilku lat na rynku konsumpcji muzyki dokonała się rewolucyjna zmiana, której efekty boleśnie odczuwają wielkie wytwórnie muzyczne. Spada sprzedaż płyt CD. Młodzi ludzie coraz rzadziej decydują się na wydanie kilkunastu złotych/euro/dolarów na srebrny plastikowy krążek, tylko po to aby później przerobić go na wygodne mp3 i wrzucić do swojego iPoda. Częściej kupują od razu pliki cyfrowe, a najczęściej “pozyskują” je mniej lub bardziej legalnie, całkiem za darmo.
W tradycyjnej ekonomii wartość rzeczy rośnie z czasem. Unikalne egzemplarze nabierają wartości kolekcjonerskiej i osiągają astronomiczne sumy. W świecie bitów jest odwrotnie. Ich wartość ciągle spada i ostatecznie zmierza do zera. Przez lata nie mogli tego zrozumieć bossowie wielkich wytwórni, ale coraz lepiej rozumieją sami artyści. Radiohead, Trent Reznor a także Madonna, są w awangardzie promowania i testowania nowych modeli biznesowych na rynku muzycznym. cały artykuł.
źródło:onet.pl / thanks to Psychol_M


