Prawo Madonny
- 13 August, 2009 -
- Uncategorized -
- Tags :
- 0 Comments

Królowa popu i królowa wtopy. Co by było, gdyby Madonna na dobre związała się z przemysłem filmowym? Zamiast obrońców moralnego porządku protestowaliby maniacy dobrego kina.
Swego czasu mówiło się, że jej nazwisko w obsadzie filmu jest stuprocentową gwarancją artystycznej i finansowej klapy – niezależnie od innych czynników: reżysera, partnerów na planie, scenariusza. Madonna położy wszystko. Nawet gdy staje po drugiej stronie kamery? Wchodząca właśnie do polskich kin ‘Mądrość i seks’ dowodzi, że owszem. Na świecie film zdążył już przejść swoje, trafiając z zeszłorocznego festiwalu w Berlinie – gdzie Madonna po raz pierwszy pokazała swój reżyserski debiut – prosto na festiwal drwin w międzynarodowej prasie. W Londynie pisano, że zaślepiona dziką ambicją Madonna wreszcie dopięła swego i z bardzo niedobrej aktorki przeistoczyła się w jeszcze gorszą reżyserkę. W Nowym Jorku kpiono, że jeśli stawki dla aktorów były wprost proporcjonalne do prezentowanych talentów, to pewnie wyniosły po 40 dol. na głowę. Przcezytaj cały artykuł tutaj.
źródło:wysokieobcasy.pl



