Archive for July, 2010
Madonna dla Material Girl
Kylie o Madonnie w US Magazine
Świetnie wyglądasz w nowym teledysku. Jakaś dieta?
Czasem jakieś ćwiczenia. Widzę ludzi takich jak Madonna i Gwyneth i nie mogę wyjść z podziwu. Po pierwsze nie wiem jak znajdują na to czas, a po drugie to już poświęcenie. Nie widzę w tym siebie. Mój chłopak lubi chodzić na siłownie. Zawsze mnie pyta czy może z nim pójdę… odpowiadam mu, że mam coś innego do zrobienia.
Wracając do Madonny, dawała ci jakieś wskazówki. Twój chłopak przyjaźni się z jej?
Mamy wspólnych znajomych i czasem dostaje wiadomość, że “Madonna mówi mi siemka” albo ja jej taką wysyłam, ale nie jesteśmy jakoś specjalnie blisko. Jestem pewna, że pewnego dnia to się zmieni. Mam do niej ogromny respekt, jest w końcu legendą. Bycie w tej samej branży z nią jest już samo w sobie niesamowite. Byłam nawet na jej koncercie gdy miałam…14 lat!
Madonna ponownie dla D&G
Madonna dla Teen Vogue
Teen Vogue: Jesteś najbardziej wpływową ikoną stylu. Czemu czekałaś aż do teraz z wypuszczeniem swojej kolekcji?
Madonna:Myślę, że potrzebowałam nastoletniej córki, która kopnie mnie w tyłek i powie “Zróbmy to mamo!”. Jest tu wiele rywalizacji, pracowałam z wieloma świetnymi projektantami. Naprawdę nie czuję że mam jakieś szczególne prawo głosu czy zdanie dopóki moja córka nie stała się nastolatką. Wtedy ona zaczęła jasno i wyraźnie podejmować decyzje gdzie i co robimy. Cóż, Lola rządzi!
Teen Vogue: Dajesz jej całokowite prawo do tego jak ma się ubierać?
Madonna:Absolutnie nie…w żadnym razie.
Teen Vogue:Lola często zmienia sobie garderobę czy raczej nie ma na to zgody?
Madonna:Cały czas coś podkrada. Cokolwiek by to było i czy mogłaby to akurat wziąć. Zawsze mi gdzieś czegoś brakuje.
Teen Vogue:Co myśli teraz o Twoim stylu? I poprzednich stylizacjach z przeszłości?
Madonna:Kocha wszystko co nosiłam w latach 80′tych. Wygląda jakby ją wyjęto z tamtego okresu. Teraz odnajduje wszystko co nosiłam i zmienia to na ciuch dwudziestego-pierwszego wieku. Dużo wpływa na nią także taniec. Jest tancerką i duży wpływ wywierają na niej znajomi z zajęć. Tak wiem, rajstopy i getry… Wychodzi rano z parą rajstop na sobie i kiedy wraca są tak podarte że zadaje pytanie “Co się z nimi stało?!”, wtedy pada odpowiedź “Podarło się, mamo”.
Teen Vogue:Widzę że dba o mamę.
Madonna:A jakże..
Teen Vogue:Chodzisz czasem w jej ciuchach?
Madonna:Hm, tak. Nosimy ten sam rozmiar więc gdy jestem już zmęczona tym (Madonna pokazuje platformy od Christiana Diora) zakładam jej płaskie buty albo jakieś odlotowe trampki Converse.
Teen Vogue:Czemu zdecydowałaś się nazwać kolekcje “Material Girl” a nie np. “Madonna”
Madonna:Ponieważ nazywanie wszystkiego tak jak ja jest nudne. Przede wszystkim to moje imię tak? i nie wydaję mi się żeby Lola byłaby wtedy zainteresowana pracą nad tym. Material Girl nie jest centralnie o mnie. Ludzie słysząc to wiedzą już o kogo chodzi ale to ma być właśnie o zabawnej dziewczynie. Tak więc Lola może poczuć że tworzy tę dziewczynę na nowo.
Teen Vogue:Chodzicie razem na zakupy?
Madonna:Lola nie lubi ze mną wychodzić na zakupy. Nie.
Teen Vogue:Lola podąża Twoimi ścieżkami, jak np. muzyka czy film?
Madonna:Interesują ją dramaty. To jest jej główne zainteresowanie. Także lubi taniec. Nie chce być jednak piosenkarką i szanuję to.
Madonna ma do mnie szacunek
Max Schneider to sławny już 17-sto latek, który wspólnie z Madonną wziął udział w najnowszej kampanii D&G jesień/zima. Oto fragment wywiadu którego udzielił portalowi Models.com:
Cała współpraca była bardzo przyjemna. Przyznam, że jestem jej wielkim fanem i kiedy weszła do pokoju myślałem, że nie wytrzymam nerwowo… ale było jak najbardziej ok. Czułem się tamtego dnia jak jej syn, co prawda oczekiwano ode mnie tego w ramach zdjęć, ale to było zupełnie czymś innym. Madonna była dla mnie tak miła, a przecież byłem dla niej pierwszym lepszym dzieciakiem. Traktowała mnie z szacunkiem i nie pozostawałem jej oczywiście dłużny. Jest supergwiazdą, ale traktuję cię jak kogoś na równi sobie. To po prostu niesamowite, jest przemiłą i słodką osobą. Byłem nią mile zaskoczony.
Matka, córka i moda
Madonna przyznaję że jest zwyczajną typową matką. Mówi córce by nosiła dłuższe bluzki i nie malowała się tak bardzo.
Zazwyczaj mówię jej, aby zdjęła swoje 3 a czasem 6 centymetrowe platformy i opuściła bluzkę trochę niżej. Nakłaniam ją też by zrezygnowała z czarnego makijażu wokół oczu. Przyznaję, że czasem potrafi ubrać się w super stylu, ale ja jako typowa matka mówię zawsze “O nie.. tak nie pójdziesz tak do szkoły”. Zawsze reaguje na dwa różne sposoby kiedy Lola wchodzi do mojego pokoju w swojej nowej kreacji, aby się mi pokazać. Pierwsza to “O mój Boże, wygląda niesamowicie, co za extra styl” i wtedy moja druga reakcja to “Przecież ona jest zupełnie nieodpowiednio ubrana do szkoły.” Więc zawsze muszę myśleć na dwa różne sposoby.


Ponad 1.700 uzytkownikow! Dolacz do jednej z najwiekszych spolecznosci internetowych o Madonnie - UMCommunity.
